[ Strona główna ]

Nasze zdrowie ...

Kiedy uschnie ostatnie drzewo      

Przestanie śpiewać ostatni ptak     

a w rzece umrze ostatnia ryba        

Ludzie zrozumieją, że nie można jeść pieniędzy

Jarema Dubiel - Fundacja "Zadbaj o Świat"

 

Pamiętaj:

  • "Zdrowie człowieka zależy w 50 procentach od jego diety, którą przecież on sam kontroluje,

  • w 20 procentach od czynników środowiskowych niezależnych od niego (zatrucie środowiska),

  • w 20 procentach od czynników genetycznych

  • i tylko w 10 procentach od czynności medycznych".

    Dr n. med D. Myłek (cytat z książki "Alergie")

      Aksjomaty:

    1. Człowiek jest "troisty". Człowiek to: Duch + Ciało + Dusza.

      (Światowa Organizacja Zdrowia, 1985r.)

    2. Żywy organizm jest otwartym, samoregulującym się systemem energetycznym. Większość procesów fizjologicznych i przemian chemicznych jest sterowana impulsami elektromagnetycznymi

      (bioinformatyka).

    3. Tylko żywa materia może żywić życie

      Pożywienie i suplementy muszą być biologicznie aktywne!

      Prof. dr n. med. Valeria Szedlak-Vadocz

      Specjalista biochemii klinicznej, medycyny nuklearnej i patofizjologii klinicznej

     

    Na wykresie obok widzimy, że na początku ubiegłego wieku stosunek chorób ostrych do przewlekłych był pół na pół. Dzisiaj zdecydowanie wzrosła ilość chorób przewlekłych.

    Zastraszająco rośnie ilość ludzi cierpiących na niedomogi serca i układu krążenia, cukrzycę, ch. Parkinsona i Alzheimera, zwyrodnienia stawów i kręgosłupa, stwardnienie rozsiane, i wiele innych.

    Lista jest coraz dłuższa.

       Tragiczne żniwo zbierają ch. nowotworowe,

    tak rzadkie 100 lat temu.

    Co zmieniło się w ciągu tych stu lat?

    1. Magnetyzm ziemski, na skutek smogu elektromagnetycznego, spadł o 50%
    2. Mamy mniej ruchu (samochody, komunikacja, automatyzacja (nawet do telewizora nie chce nam się podejść, tylko bierzemy pilota)
      Ale najważniejsze (najgorsze):
    3. Jemy biologiczne martwą żywność, przetwarzaną przemysłowo, pozbawioną biologicznie aktywnych składników - witamin i minerałów;
    4. Zanieczyszczenie środowiska i "chemia rolnicza" pozbawiła warzywa i owoce życiowo ważnych składników odżywczych;
    5. Do żywienia wprowadziliśmy zabójcze, utwardzone tłuszcze roślinne;
    6. Do spożycia używamy wody z ujęć głębinowych, która jest zanieczyszczona minerałami nieorganicznymi, nieprzyswajalnymi przez organizm (odkładają się w naczyniach krwionośnych, wątrobie, nerkach i innych narządach w formie złogów). W dodatku woda jest chlorowana (bo musi być dezynfekowana).
    7. Chemiczne kosmetyki i szampony (często renomowanych firm)

    A więc jak dożyć

    w zdrowiu i sprawności do późnej starości?

    Aby sobie odpowiedzieć na to pytanie musicie przeczytać kilka stron:

    Poniżej:

    Na następnych stronach przedstawiamy Państwu informacje i produkty renomowanych firm, które mają służyć zachowaniu zdrowia oraz sprawności fizycznej i psychicznej przez długie lata, oraz mogące być pomocne w problemach zdrowotnych.

    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]


    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]

    Magnetyzm i bio-informatyka a nasze zdrowie

    Wszelkie procesy fizjologiczne organizmu podlegają regulacyjnemu wpływowi pól elektromagnetycznych i łączą poszczególne funkcje organizmu w jedną spójną całość.(C. Rubbia, Nagroda Nobla, 1984).

    Energię elektromagnetyczną żywe organizmy wytwarzają poprzez ruch w polu magnetycznym ziemi.

    Człowiek, biologicznie jest zaprogramowany, że powinien dziennie przechodzić (na własnych nogach, po Matce Ziemi a nie po asfalcie i betonach) ok. 40 km.

    Ruch zastępuje nam samochód, schody ruchome, piloty do telewizora i tp.

    Na dodatek złego:
    W skutek nałożenia na glob ziemski silnych, zmiennych pól elektromagnetycznych (sieci wys. napięcia, łączność satelitarna, telewizja, telefonia komórkowa itp.) pole ziemskie uległo osłabieniu o ok. 50%.

    Do tego wybitnie szkodliwy, wszechobecny smog elektromagnetyczny. Jak było by nam mało, wielu ludzi instaluje "cichych morderców" - kuchenki mikrofalowe.
    Ciekawostka na temat telefonów komórkowych - czytaj tutaj

    Efekt: Zdecydowane zmniejszenie życiowo ważnej energii organizmów.

    Nasza egzystencja zależna jest od pola magnetycznego ziemi, co zostało potwierdzone między innymi w dziedzinie lotów kosmicznych. Pierwsi kosmonauci powracali z kosmosu z poważnymi uszczerbkami zdrowia do czasu jak zostało wykazane, że przyczyną tego stanu był brak oddziaływania pola magnetycznego. Dopiero po wyposażeniu kapsuł kosmicznych w sztuczne pola magnetyczne, stały się możliwe dłuższe pobyty w kosmosie.

    Skutkiem osłabienia energii elektromagnetycznej organizmu jest między innymi:

  • Mniejsze dotlenowienie komórek
  • Zakłócenie systemu bioinformatyki
  • Pogorszenie przemiany materii w komórkach i narządach
  • Osłabienie napięć na błonach komórkowych
  • Osłabienie działania "pomp sodowo-potasowych",
  • Utrudnione przenikanie substancji odżywczych do komórek
  • Utrudniona detoksykacja, odkwaszanie i usuwanie produktów przemiany materii
  • Pogorszenie homeostazy i zakłócenie wielu procesów fizjologicznych i naprawczych organizmu.

    Medycznie uznanym i skutecznym antidotum na powyższe, jest

    Magnetostymulacja BEMER 3000

    Magnetostymulacja? Co to jest?

    Magnetostymulacja, to działanie szerokopasmowym, niskoenergetycznym (na poziomie magnetyzmu ziemskiego) impulsem elektromagnetycznym na organizm. Działając na poziomie molekularnym, wpływa - w oparciu o "pamięć biologiczną" - na odnowę biologiczną komórek, tkanek, narządów, zgodną z kodem genetycznym danego organizmu. Reguluje przemianę materii w komórkach, oraz niezliczone procesy fizyczne i chemiczne.
    Prowadzi do przywrócenia prawidłowego funkcjonowania homeostazy i mechanizmów samoregulacji.

    Konsekwencją działania jest powrót do zdrowia bez skutków ubocznych.

    „Energia elektromagnetyczna jest tą energią,
    od której zależy życie organizmów żywych”

    Heiselberg, Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

    Magnetostymulacja BEMER 3000

    Szerokie, szczegółowe informacje (naukowe - techniczne i medyczne) na temat zastosowania BEMERa w profilaktyce zdrowia, leczeniu i wspomaganiu leczenia chorób (w tym opornych na leczenie farmakologiczne), znajdziecie -> TUTAJ,

    oraz na naszej stronie internetowej: www.bemer.bioter.pl

    Dyrektor Międzynarodowego Ośrodka Kształcenia Medycznego - Triesen  o BEMERze:

    .... Terapia BEMERA opiera się na ponad 30-letnich badaniach znanych naukowców, wieloletnich praktycznych doświadczeniach lekarzy, instytutów i fundacji z całej Europy i innych kontynentów.

    Jest to system o największym zasięgu w dziedzinie pulsujących pól elektromagnetycznych niskich natężeń i uchodzi, z moich dotychczasowych doświadczeń, za jedną z najlepszych form stymulacji energetycznej organizmu pozbawioną skutków ubocznych. Poprzez szczególny rodzaj impulsów, odpowiednią częstotliwość oraz natężenie pola właściwe organizmowi dochodzi do

    Bio-Elektro-Magnetycznej-Regulacji-Energii ( BEMER ).

     

    Działanie impulsu BEMERa na organizm:  

    opracowanie: Doc. Dr n. med. H. Michaelis - AFB – (Academy For Bioenergetics – Lichtenstein).

     

    Bioelektryczność i wzajemne oddziaływanie elektromagnetyczne w organizmie stanowią podstawę wszelkiego życia. Elektromagnetyczne mechanizmy regulujące (bioinformatyka) sterują i podtrzymują wszystkie procesy życiowe, między innymi: przemianę materii, odnowę biologiczną komórek, ich wzrost oraz procesy regeneracyjne i leczące. Fundamentalne znaczenie dla optymalnej przemiany materii komórek mają również potencjały elektromagnetyczne aktywności nerwowej i mięśniowej i ich wtórne oddziaływania metaboliczne i energetyczne.

    Tylko przy wystarczającej aktywności elektromagnetycznej,

    mogą się tworzyć i utrzymywać zdrowe struktury tkanki.

    Impuls BEMERa działa na poziomie molekularnym komórki. Reguluje przemianę materii w komórkach, oraz niezliczone procesy fizyczne i chemiczne. Do chwili obecnej opisano szereg procesów, które podlegają regulacyjnemu wpływowi pól elektromagnetycznych i łączą poszczególne funkcje organizmu w jedną spójną całość . (C. Rubbia, Nagroda Nobla, 1984).

     

    Pod wpływem magnetostymulacji metodą BEMER 3000 w organizmie zachodzą złożone reakcje fizjologiczne, oraz wzmocnienie działania naturalnych neuroprzekaźników.
    Efekty molekularne wpływają na zdolność funkcjonowania poszczególnych komórek organizmu.

     

    Pod wpływem impulsu BEMERA następuje między innymi:

    • przywrócenie bioinformatyki w komórkach, między komórkami i w całym organizmie,
    • poprawa ukrwienia, regeneracja naczyń, derulonizacja erytrocytów ("rozrzedzenie" krwi),
    • podwyższenie ciśnienia cząstkowego (parcjalnego) tlenu,
    • podniesienie napięć na błonach komórkowych,
    • ogólna regulacja przemiany materii komórek,
    • poprawa regulacji, komunikacji i koordynacji międzykomórkowej,
    • aktywizacja pomp potasowo - sodowych,
    • aktywacja syntezy białek, w tym protein naprawczych,
    • zwiększenie aktywności makrofagów,
    • poprawa czynności, zróżnicowania i regeneracji komórek,
    • wzrost syntezy przeciwciał,
    • wzrost liczby limfocytów typu T,
    • zwiększenie wydzielania niektórych enzymów, np. lizozymu,
    • regulacja układu hormonalnego,
    • przywrócenie piezoelektrycznych właściwości kości (osteoporoza).
    • działanie przeciwzapalne, antyurazowe i antyobrzękowe,
    • wiele innych procesów - patrz: "Podstawy naukowe".
    • zdecydowane podniesienie sił witalnych organizmu
    • minimalizacja skutków stresu

    W efekcie:

    Stymulacja homeostazy - procesów fizjologicznych i naprawczych,

    oraz utrzymanie ich na optymalnym poziomie.

     

    Za pomocą terapii systemem Bemer 3000 możliwe jest podniesienie krytycznie obniżonego potencjału błonowego i tym samym zredukowanie jednego z ważniejszych czynników wzrostu guza. Stosownie do tego istnieją doniesienia kliniczne (np. Klinika Chorób Nowotworowych Brisbane, Queenslad, Australia 1998) wskazujące na wyraźną poprawę stanu ogólnego pacjentów z powodu wyraźnie zmniejszonego podziału komórek nowotworowych, które poddano działaniu pola magnetycznego.
    Terapia ta jest bardzo skuteczną profilaktyką chorób nowotworowych, oraz umożliwia stopniowe zmniejszanie się złośliwości istniejących  guzów nowotworowych.

    Możliwa do zmierzenia i dająca się udowodnić poprawa wysycenia krwi tlenem oraz poprawa krążenia jest szczególnie istotna dla poprawy stanu ogólnego i stymulacji systemu obronnego. W szczególności ważne jest zwiększenie aktywności makrofagów, wzrost syntezy przeciwciał, wzrost liczby limfocytów typu T oraz zwiększenie wydzielania niektórych enzymów, np. lizozymu.
    Terapia systemu Bemer 3000 wzmacnia również wydzielanie endogennej melatoniny, która jak wiadomo oprócz fizjologicznej regulacji snu ma właściwości hamujące transformację nowotworową i wykazuje zdolności usuwania tzw. wolnych rodników.

    Badania Instytutu Mikrokrążenia w Berlinie, wyraźnie wykazują zbawienny wpływ terapii BEMER na system mikrokrążenia w sercu, mózgu i w całym organizmie (profilaktyka i wspomaganie leczenia chorób serca, mózgu i układu krążenia).

    Bardzo istotnym elementem profilaktyki i terapii BEMER, jest wyraźne dotlenienie (23 – 27 %)  tkanek i narządów, oraz poprawa funkcjonowania pomp sodowo-potasowych komórek w całym organizmie.

    Szerokie, szczegółowe informacje (naukowe - techniczne i medyczne) na temat zastosowania BEMERa w profilaktyce zdrowia, leczeniu i wspomaganiu leczenia chorób (w tym opornych na leczenie farmakologiczne),

    znajdziecie w dziale magnetostymulacja BEMER 3000

    i na naszej stronie internetowej www.bemer.bioter.pl

    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]


    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]

    Tłuszcze roślinne a nasze zdrowie
    Wypowiedzi medycznych autorytetów

    Dr Joanna Budwig - (Przedstawiciel rządu niemieckiego ds. badań nad wpływem produkowanej na masową skalę żywności oraz lekarstw na zdrowie człowieka.
    Biochemik, światowej sławy autorytet w dziedzinie tłuszczów - 7 razy nominowana do Nagrody Nobla)

    Na początku lat 50-tych dr Budwig próbowała ogłosić światu, jak niebezpieczne jest spożywanie przetworzonych tłuszczów spożywczych. Niestety wpływowa finansjera skutecznie blokowała rozprzestrzenianie się jej odkryć mimo faktu, że pani dr misję swą wypełniała oficjalnie jako przedstawiciel rządu niemieckiego ds. badań nad wpływem produkowanej na masową skalę żywności oraz lekarstw na zdrowie człowieka.

    Na szczęście wysiłkami dr Budwig wkrótce przejęli się inni światowi uczeni, którzy zainspirowani jej pracą badawczą, zaczęli prowadzić własne badania. I tak, dzisiaj, już wszyscy eksperci od tłuszczów i ich wpływu na zdrowie i życie człowieka biją na alarm, a ich przesłanie brzmi:

    TRZYMAJMY SIĘ Z DALEKA OD TŁUSZCZÓW SZTUCZNIE UTWARDZANYCH!

    Profesor Jerzy Woy-Wojciechowski

    TRANStłuszcze zmieniają niekorzystnie stosunek złego cholesterolu LDL do dobrego - HDL, (który zapobiega chorobom serca). Powstają one w olejach roślinnych, gdy chce się otrzymać twardszy i lepszy do magazynowania produkt (margaryna, masło roślinne). Jest ich wiele w ciastach, twardej margarynie, a ich prawdziwą „skarbnicą" są fast foody, zdrowotne paskudy.

    Już 5,8 g TRANS-tłuszczu zwiększa ryzyko chorób serca o 25 proc., a porcja frytek zawiera ich 8 g. Dwa udka kurczaka, pieczone ziemniaki i herbatnik zawierają ich aż 15 g!

    Nic dziwnego, że w USA pozwano, w imieniu konsumentów, sieć restauracji KFC do sądu za smażenie kurczaków w TRANStłuszczu. Lekarze alarmują, by ograniczać ich spożycie i wiele sieci w USA, Danii i Anglii informuje o ich usuwaniu ze swoich restauracji.

    Zanim TRANStłuszcze „wyTRANSpiruje" się z pokarmów, stosujmy dietę śródziemnomorską, jedząc warzywa, owoce, ryby, soję, oliwę z oliwek i siemienia lnianego, łykajmy antyoksydanty, a toasty wznośmy kieliszkiem czerwonego wina. Codziennie.

    Dr C.  Kousmine ( 25 lat doświadczeń klinicznych)

    Od stu pięćdziesięciu lat, ludy Europy zachodniej, zmieniły w sposób szkodliwy swój sposób odżywiania się. Wprowadzały coraz bardziej  wyrafinowane pokarmy /cukier, biała mąka itd./, z których usunięto witaminy i oligo-elementy, nieodzowne katalizatory do podtrzymania dobrego zdrowia. Coraz częściej spożywają kon­serwy.

    Poza tym, druga wojna światowa przyniosła zasadniczą zmianę w sposobie przygotowywania tłuszczów: otrzymano wówczas oleje roślinne metodą na gorąco /160 -200°/. Wydajność ziaren roślin oleistych podwoiła się, ale kwasy tłuszczowe nienasycone (i podstawowe zawarte w nich kwasy linolowy i linolenowy) zostały zmie­nione niekorzystnie. I tak, kwasy te podgrzane przechodzą z formy cis-cis, aktywnej biologicznie - a więc zdolne do przechodzenia do struktur  komórkowych i do tworzenia, na przykład, prostaglandyn /hormonów komórkowych/ - w formę cis-trans, trwalszą i  nieaktywną.

    Do tych znie­kształceń sposobu odżywiania doszło nadużywanie mięsa /spożywanego niekiedy aż do trzech razy dziennie w nadmiernych ilościach, nadużywanie tłuszczów zwierzęcych, nadużywanie tłuszczów zwanych roślinnymi, a pochodzących z olejów rafinowanych w wysokich temperaturach i w kontakcie z niklem i wodorem i których wzór chemiczny staje się w ten sposób sprzeczny z naturą. Równolegle do tego zepsucia obyczajów dotyczących, odżywiania się, częstość występowania raka przeszła z 4% do 250% ludności, gośćców i stwardnienia rozsianego rozwija się analogicznie.

    Prof. dr n. med. Valeria Szedlak-Vadocz
    Specjalista biochemii klinicznej, medycyny nuklearnej i patofizjologii klinicznej

    W latach pięćdziesiątych nadeszło szaleństwo oleju kukurydzianego. Producenci artykułów spożywczych zalali rynek, wprowadzającą w błąd opinię publiczną, zakrojoną na szeroką skalę kampanią, zamieszczając cało stronicowe reklamy w państwowych czasopismach medycznych.

    Kampania ta przekonywała lekarzy medycyny, że olej kukurydziany (niezdrowo przeładowany kwasami tłuszczowymi omega-6) mógłby zapobiegać chorobom układu krążenia.
    Czysty nonsens!

    Kolejna, znacznie gorsza zmiana pojawiła się z nastaniem procesu uwodornienia (proces nasycenia wodorem podwójnych wiązań), który zmienił oleje roślinne w półstałe tłuszcze - margaryny.

    Dr n. med. Danuta Myłek Specjalista Alergologii i Dermatologii

    Nie jedzmy margaryny. Uczula i sprzyja miażdżycy, a nawet nowotworom. Nie zapominajmy, że do wyrobu produktów cukierniczych (ciasteczek, herbatników itp.) dodaje się tłuszczów cukierniczych, które mają podobne wady jak margaryna.

    Do pieczenia powinniśmy używać wyłącznie czystego, klarowanego masła (tak jak nasze babcie).

    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]


    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]

    Toksyny - ich wpływ na nasze zdrowie - Detoksykacja organizmu

    Wyjątki z artykułów: www.beztoksyn.pl oraz www.rakstop.engo.pl

    Co roku odnotowywuje się w Polsce 120 tys. nowych zachorowań na raka.

    Ludzie chorują i cierpią niewymowne katusze.

    Potem umierają w milczeniu.

    Toksyny wokół nas

    Literatura naukowa definiuje toksynę jako „truciznę, która po wchłonięciu do organizmu lub wytworzeniu w organizmie powoduje zaburzenia jego funkcji lub śmierć.”* Niestety, toksyny znajdują się w najbliższym otoczeniu człowieka: w wodzie, glebie i żywności. Szkodliwe substancje chemiczne wnikają do organizmu przez skórę, płuca i układ pokarmowy.

    Każdy z nas jest narażony na wpływ szkodliwych substancji, które znajdują się w naszym najbliższym otoczeniu.

     „Trucizny na oddziaływanie których jesteśmy najczęściej narażen,i to nie arszenik i strychnina,

    ale związki chemiczne, które przedostają się do organizmu ze środowiska i żywności.”

    komentuje prof. Iwona Wawer z Wydziału Farmaceutycznego

    Akademii Medycznej w Warszawie.

     

    Do najczęściej spotykanych substancji toksycznych należą pestycydy, polichlorowane węglowodory oraz dioksyny, które powstają podczas spalania śmieci. Źródłem toksyn są również odpady przemysłu metalowego, chemicznego, tekstylnego i skórzanego, ale też pralnie chemiczne czy ścieranie opon samochodowych w trakcie ruchu ulicznego. Ich trujące działanie polega na tym, że akumulują się w tkance tłuszczowej, a potem powoli się uwalniając, wpływają na procesy regulacyjne organizmu i pracę narządów wewnętrznych: płuc, nerek, wątroby, rdzenia kręgowego lub kory mózgowej.

    Wśród toksyn, które możemy spotkać w najbliższym otoczeniu można wymienić również metale: glin (aluminium), kadm i ołów. Źródłem glinu są warzywa pochodzące z zakwaszonych gleb (w Polsce to ok. 60% wszystkich gleb), związki glinu występują też w niektórych lekach, pokarmach pieczonych w folii aluminiowej, puszkowanych napojach, konserwantach używanych w produkcji pieczywa i proszku do pieczenia. Nadmierna koncentracja glinu w tkance mózgowej człowieka prowadzi do zaburzeń pamięci, demencji a nawet choroby Alzheimera.

    Kadm, którego źródłem są m. in.: dym papierosowy, spaliny samochodowe i odpadki przemysłu elektronicznego, doprowadza do zaburzenia czynności nerek, metabolizmu wapnia, funkcji rozrodczych oraz zmian nowotworowych. Ołów, który był składnikiem benzyny nagromadził się wzdłuż szos o dużym nasileniu ruchu. Obecnie benzyna jest głównie bezołowiowa i niebezpieczeństwo zmalało. Jednak ołów znajduje się m. in. w niektórych kosmetykach, farbach do włosów, w środkach do polerowania mebli, można go znaleźć w nawet w winach. Jego większe stężenie w organizmie działa toksycznie, uszkadzając nerki, wątrobę, szpik kostny i mózg.

    Zagrożenie ze strony trujących związków chemicznych obecnych w naszym środowisku
    i żywności dodatkowo wzmacnia fakt, że są one obecne zazwyczaj w bardzo małych dawkach, choć w różnym stężeniu. Nie mają smaku, ani zapachu, a organizm je wchłania z najbliższego środowiska, z pożywienia, a do tego przez całe życie człowieka. Korelacja pomiędzy zatruciem, a jego skutkiem takim jak: np. choroba nowotworowa jest odległa w czasie i nie zawsze możliwa do wykrycia. Dodatkowo, efekty działania setek syntetyzowanych i stosowanych nowych związków chemicznych nie są jeszcze do końca znane i zbadane.

    Wśród międzynarodowych zagrożeń, które wpływają na zanieczyszczenia naszego środowiska w szkodliwe substancje chemiczne można wymienić:

     

    • skażenie wód, gleb i żywności (przez np. środki owadobójcze i chwastobójcze)
    • zanieczyszczenie powietrza (smog)
    • deficyt wody pitnej
    • zagrożenie wielu gatunków zwierząt i roślin, wycinanie lasów
    • zagrożenie awariami, katastrofy tankowców
    • niekorzystne zmiany klimatyczne (efekt cieplarniany, dziura ozonowa)
    • przenoszenie tzw. „brudnych technologii” z krajów bogatszych do biednych
    • przerzucanie kosztów ochrony środowiska z koncernów na środowisko

    Dodatkowo, organizm ludzki zatruwany jest przez substancje obecne w najbliższym otoczeniu, w mieszkaniu i w pracy. Szczególnie szkodliwe są:

    • papierosy, alkohol
    • nadużywanie leków
    • metale ciężkie
    • pestycydy i herbicydy
    • związki polichlorowane, dioksyny
    • rozpuszczalniki z farb, kleje, silne środki czyszczące
    • konserwanty, barwniki obecne w żywności (alergie!).

      * W. Semczuk, „Toksykologia: podręcznik dla studentów farmacji”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL 1994

    Substancje dodatkowe w żwyności

    Substancje dodatkowe dodawane do żywności, m. in. barwniki i konserwanty, mogą prowadzić do wzrostu ilości substancji toksycznych w ludzkim organizmie i mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka.

    Wśród źródeł toksyn, które są szkodliwe dla ludzkiego organizmu można wymienić m. in. odpady przemysłowe, zanieczyszczoną wodę i powietrze, ale też substancje dodatkowe dodawane do żywności m. in. barwniki i konserwanty.

    Substancja dodatkowa do żywności definiowana jest jako „każda substancja zazwyczaj sama nie spożywana jako żywność i nie używana jako typowy jej składnik. Jej celowe użycie w procesie produkcji, przetwarzania, przygotowywania (…) powoduje zamierzone lub spodziewane rezultaty w środku spożywczym lub jego składnikach.” (
    „Toksykologia żywności” pod. Red. Anny Brzozowskiej, Wydawnictwo SGGW
    )


    Wśród substancji dodatkowych można wymienić m. in. barwniki syntetyczne, konserwanty, substancje zakwaszające, preparaty zagęszczające i żelujące, preparaty zastępujące cukier. Dzięki zastosowaniu powyższych składników żywność ma ładniejszy, bardziej kolorowy wygląd, smak i zapach, a dodatkowo przedłużony okres przydatności do spożycia .

    Człowiek od wieków stosował różne metody konserwowania żywności – takie jak np. solenie, wędzenie czy przechowywanie w zimnych temperaturach, tak, aby zapobiec psuciu się pokarmów. – komentuje prof. Iwona Wawer z Akademii Medycznej w Warszawie, ekspert kampanii edukacyjnej „Uwolnij się od toksyn” – Obecnie żywność zabezpiecza się przed zepsuciem korzystając ze sztucznych, chemicznych substancji o działaniu konserwującym. Środki te pomagają w zachowaniu przedłużonej trwałości jedzenia i poprawiają jego wygląd, ale też mogą bardzo niekorzystnie wpływać nasze zdrowie i kondycję. Szczególnie przyczyniają się do wzrostu zachorowań na uczulenia i alergie pokarmowe.

    Konieczne jest sprawdzanie wszystkich informacji na temat składników i dodatków na opakowaniach produktu. Ze względu na powszechność ich stosowanie dzienne spożycie szkodliwych dla organizmu dodatków do żywności może sięgać nawet 10 do 20 gram.

    Wśród najczęściej stosowanych substancji dodatkowych w żywności można wymienić:

    - Barwniki syntetyczne m. in. E 110 (żółcień pomarańczowa) znajduje się w marmoladach, żelach, gumach do żucia, powłokach tabletek. Może wywołać różne reakcje alergiczne np. pokrzywkę, duszności. Błękit ubrylantowany, oznaczony symbolem E 133, dodawany do warzyw konserwowych może być szkodliwy dla osób cierpiących na zespół jelita nadwrażliwego i inne schorzenia układu pokarmowego.

    - Konserwanty czyli np. E 210 (kwas benzoesowy), który może podrażnić śluzówkę żołądka i jelit oraz wysypki. Znaleźć go można w galaretkach, sokach owocowych, napojach bezalkoholowych, margarynie, konserwach rybnych, warzywach marynowanych czy sosach owocowych i warzywnych. Azotyny potasu i sodu czyli E 249 i E 250, powszechnie stosowane w peklowaniu mięsa, mogą prowadzić do zmian rakotwórczych w organizmie. Siarczany, oznaczone od E 220 do E 228, znajdują się m. in. w konserwach, sokach owocowych, winie, produktach ziemniaczanych, u osób wrażliwych wywołują nudności i bóle głowy.

    - Substancje zakwaszające m. in. kwas octowy (E 260) znajduje się w owocach i warzywach marynowanych oraz sosach, jest źle tolerowany u osób o wrażliwym żołądku. Chlorki potasu (E 508), wapnia (E 509) i magnezu (E 511) są dodawane do przypraw i niewskazane dla osób, które mają chore nerki czy wątrobę. W dużych ilościach działają na organizm przeczyszczająco.

    - Preparaty zagęszczające i żelujące m. in. kwas alginowy (E 400) szczególnie niewskazany dla kobiet w ciąży i karoten (E 407), który może przyczynić się do owrzodzenia jalita.

    - Preparaty zastępujące cukier w tym np. spartan (E 951) i sacharyna (E 954) nie wskazane dla osób w wrażliwym przewodem pokarmowym.
    Więcej o szkodliwych dodatkach do żywności -> Czytaj tutaj

    Źródła toksyn

    Ruch samochodowy
    Szybki rozwój motoryzacji na początku lat dziewięćdziesiątych spowodował wzrost degradacji środowiska. Spaliny samochodowe, mikrocząstki gumy z opon, z okładzin hamulców tworzą charakterystyczne zapylenie w miejscach o dużym ruchu. Silniki spalinowe emitują związki metali ciężkich, głównie cynę oraz cynk. Jeszcze 10­ - 20 lat temu głównym problemem był ołów obecny w etylinie. Obecnie dzięki powszechnemu zastosowaniu benzyny bezołowiowej to zagrożenie znacznie zmalało.

    Uważano, że problem zanieczyszczania środowiska przez spaliny samochodowe rozwiążą katalizatory.

    Jednak w powietrzu nad jezdnią i w pyłach ulicznych stwierdzono obecność platyny emitowanej właśnie przez katalizatory.

    Jak oddziałuje na organizm ludzki platyna? Informacje na ten temat pochodzą z badań prowadzonych u ludzi pracujących w przemyśle chemicznym, gdzie stosowano katalizatory platynowe. Wiadomo, że sole platyny są silnymi alergenami, powodują uszkodzenia nerek, działają toksycznie na płód.

    Zanieczyszczenia organiczne: pestycydy oraz dioksyny
    Rozwój przemysłowy po II wojnie światowej doprowadził do gwałtownego upowszechnienia syntetycznych związków przeznaczonych do zwalczania insektów, gryzoni czy chwastów. Chemikalia te projektowano tak, aby utrzymywały się długo w środowisku i miały szkodliwe działanie na docelowe gatunki szkodników, a równocześnie nie uszkadzały pozostałych organizmów.

    Niestety, historia takich substancji, jak pestycydy, pokazała ich niszczące działanie na wszystkie organizmy.

    Pestycydy były używane w wielkich ilościach i rozpylane na dużych obszarach.

    Następnie spłukiwane z deszczem trafiały do wód powierzchniowych, rzek i mórz.

     

    Dlaczego pestycydy i dioksyny są tak niebezpieczne?

    Można wymienić przynajmniej kilka powodów: 1. Związki te trudno się rozkładają i długo pozostają w środowisku. 2. Są mało lotne, wolno parują. Po dostaniu się do atmosfery są unoszone przez prądy powietrzne i opadają tysiące kilometrów od miejsca emisji, np. w Antarktyce. Im zimniejszy klimat, tym trudniej parują i rozkładają się, przez co akumulują się głównie w północnych krajach naszego globu. 3. Słabo rozpuszczają się w wodzie, a dobrze w tłuszczach. Akumulują się więc w tkankach tłuszczowych organizmów żywych (ryb morskich), przez co w miarę posuwania się w górę łańcucha pokarmowego ich stężenie rośnie. 4. Szkodzą organizmom żywym nawet w bardzo małych stężeniach, zaburzają działanie układu hormonalnego (tarczycy), upośledzają układ odpornościowy, przyczyniają się do powstawania nowotworów, zakłócają procesy uczenia się i prawidłowego rozwoju. Na negatywne działanie zanieczyszczeń organicznych najbardziej narażone są najmłodsze dzieci i kobiety, a ich skutki mogą się ujawnić dopiero w następnym pokoleniu.

    Antybiotyki
    Pierwsze dawki penicyliny otrzymali alianccy żołnierze w czasie drugiej wojny światowej. Minęło pół wieku i produkcja antybiotyków na świecie oceniana jest na 100­200 tysięcy ton rocznie, z czego większość otrzymują zwierzęta. Antybiotyki to współczesna „broń biologiczna”, trwa więc wyścig między tempem wprowadzania nowych związków a uodparnianiem się bakterii. Lekarze i weterynarze rzadko zdają sobie sprawę z ekologicznych skutków stosowania antybiotyków. Odchody zwierząt, w których są resztki antybiotyków, stosowane jako nawóz zmieniają profil bakterii w glebie oraz w wodach strumieni i jezior. W środowisku rozwijają się szczepy bakterii opornych i bardziej zjadliwych. Rośnie liczba infekcji, w stosunku do których medycyna jest bezsilna, a jedną z przyczyn tego wzrostu jest nadużywanie antybiotyków o szerokim spektrum działania.

    Aluminium to neurotoksyna
    Kiedyś uważano, że aluminium jest pierwiastkiem obojętnym dla zdrowia, ale obecnie jego toksyczność nie budzi już żadnych wątpliwości. Rola aluminium interesuje naukowców od ponad 100 lat. Badania epidemiologiczne pokazały więcej przypadków choroby Alzheimera w rejonach o wysokim stężeniu aluminium w wodzie wodociągowej (np. w Edynburgu). Aluminium dostarczane jest też z żywnością, a jego główne źródła to: proszek do pieczenia, związki przeciwzbrylające oraz emulgujące, niektóre leki, herbata (z cytryną), warzywa liściaste (sałata, liście pietruszki). Większa ilość aluminium może się dostać do organizmu w wyniku gotowania kwaśnych potraw w aluminiowych garnkach. Dlatego konieczna jest wymiana garnków aluminiowych na stalowe.

    Dodatki do żywności
    Do konserwowania mięsa czy ryb od wieków stosowano solenie i wędzenie, bo zepsuta, spleśniała żywność była groźna dla zdrowia. Rozwój szkodliwych dla ludzi mikroorganizmów można zatrzymać przez pasteryzację w wysokiej temperaturze lub dzięki zastosowaniu substancji działających hamująco lub niszcząco na bakterie, drożdże i pleśnie. Obecnie jako konserwanty i przeciw­utleniacze stosuje się m.in.: związki siarki, witaminę C, benzoesany (jako środki antybakteryjne oraz przeciwgrzybicze), związki azotu (w produktach mięsnych). Konieczne jest sprawdzanie zawartości wszystkich składników na opakowaniu produktu, bo dodatki te, obecne nawet w małych ilościach, wykazują działanie alergizujące. Obliczono, że przeciętne dzienne spożycie szkodliwych dla organizmu dodatków do żywności może sięgać nawet 10­20 g. Więcej o szkodliwych dodatkach do żywności -> Czytaj tutaj



    Kosmetyki
    Kosmetyki kupujemy po to, aby pielęgnować skórę i włosy oraz dbać o ich higienę i zdrowie. Rzadko zastanawiamy się nad ich składem, uznając za pewne, że jest tak dobrany, aby nam nie zaszkodzić.

    Niestety, wiele kosmetyków zawiera także substancje, które mogą niekorzystnie oddziaływać na nasz organizm.

    Oddziaływanie to często nie ogranicza się wyłącznie do skóry i włosów.

    Niektóre substancje zawarte np. w kremach czy aerozolach przenikają do krwi i negatywnie wpływają na funkcjonowanie całego organizmu.

    Ponadto mogą przechodzić przez łożysko i do mleka kobiety karmiącej.

    Warto o tym pamiętać kupując kosmetyki przeznaczone dla dzieci oraz kobiet ciężarnych i w okresie laktacji.

    Niekorzystne oddziaływanie kosmetyków może objawić się reakcjami alergicznymi, łuszczeniem się skóry, przewlekłym trądzikiem czy wypadaniem włosów.

    Niekiedy prowadzić może także do zaburzeń miesiączkowania, kłopotów z zajściem w ciążę, zaburzeń potencji i działania gruczołów produkujących hormony.

    U osób cierpiących na problemy skórne stosowanie niewłaściwych kosmetyków,

    może zaostrzać objawy choroby.

    „Choroba malarzy”
    W wielu krajach europejskich, wśród dużych grup pracowników produkujących farby i wykonujących prace malarskie przy pomocy farb rozpuszczalnikowych, stwierdzano zespół objawów zwany „syndromem rozpuszczalnikowym” lub „chorobą malarzy”. Objawy lekkiego zatrucia niewiele różnią się tu od stanu upojenia alkoholowego, natomiast ciężkie przypadki są podobne do obrazu choroby Alzheimera. Remont domu i malowanie mieszkania to częste przyczyny zatruć używanymi przy tej okazji chemikaliami. Zatrucie farbami i lakierami zawierającymi szkodliwy dla ludzi benzen i nitrobenzen wywołuje ból głowy i mdłości.
     


    Jarema Dubiel - www.rakstop.engo.pl/www/toksyny.htm

    Ekologia to postawa świadomego wyboru. Odpowiedzialność za efekty naszej pracy , nawet wtedy , gdy prawo stanowi inaczej. W wysoko nakładowych gazetach możemy przeczytać drobnym drukiem u dołu strony, że redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych reklam.

    Nachalna propaganda , PCW czy Coca-Coli, odnosi skutek. Miliony ludzi wierzących w to że system ma jakąś etyczną podwalinę i zapatrzonych w przestarzałe zachodnie wzorce łyka reklamowe kłamstwa , płaci i kupuje świństwa.

    Co roku odnotowywuje się w Polsce 120 tys. nowych zachorowań na raka.

    Ludzie chorują i cierpią niewymowne katusze.

    Potem umierają w milczeniu.

    Za głupotę się płaci. Nieustannie się odbywa selekcja. Ale dzieci żal.

    ***

    Chleb! Do 1989 roku chleb piekło się w oparciu o stare technologie. Wraz z kapitalizmem wjechały do nas patenty przysparzające piekarzom zysku a normalnych ludzi przyprawiające o mdłości.

    Do ciasta chlebowego dodaje się alergotwórczą amylazę pleśniową ( polepszacz), cystynę (otrzymywaną ze świńskiej szczeciny lub ludzkich włosów), ester kwasu dwuacetylowego, fosforan trójwapniowy, octan sodowy i mydło ( sole sodowe, wapniowe lub potasowe kwasów spożywczych)

    ***

    Kiedyś znany podróżnik i naukowiec Bronisław Malinowski spotkał prymitywne plemię nie kojarzące aktu kopulacji z narodzinami dziecka. Współcześni konsumenci w naszym kraju trochę mi ich przypominają. Wiadomo że rakotwórcze jest aluminium a tysiące szkół karmi miliony dzieci w szkolnych stołówkach pokarmem przygotowywany w aluminiowych garach.(np. zupa pomidorowa ugotowana w takim garnku przekracza 200-krotnie dopuszczalne normy).

    A opakowania z folią aluminiową (soki w „kartonikach”)??? - Grile na tackach aluminiowych??? (Dodatek nasz)

    ***

    Wiadomo że z PCV wydobywa się chlorek winylu powodujący raka mózgu i niszczący system odpornościowy organizmu a tysiące szkół i miliony mieszkań prywatnych jest tą toksyczną substancją wręcz nafaszerowane. (w wielu miejscowościach rury wodociągowe są z PCW).

    ***

    W wodzie wodociągowej znajdują się znaczne ilości ekstraktu chloroformowego, benzo(a)pirenu, chloroformu i metali ciężkich. Należy ją dodatkowo w domu filtrować a i to nie zawsze pomaga (Filtrują wyłącznie filtry „Odwróconej osmozy”).

    **

    Dodaje się trucizn do jedzenia by lepiej smakowało, ładniej wyglądało czy lepiej się przechowywało.

    Trucizny te (by trzymać nas w błogiej nieświadomości) zamaskowane są kryptonimami.
    Rakotwórcza saletra dzięki której szyneczka ma swój piękny kolorek i niepowtarzalny smak to E-252, rakotwórcze fosforany i polifosforany powszechnie dodawane do wędlin - E-450, rakotwórczy karmel E-150.W oficjalnych wykazach spotkać się możemy z objaśnieniami że E-103,E-105, E-125, E-126, E-130, E-180 to związki zakazane. E- 131, E-142, .E-210, 211,212,213,214,215,216,217,218,219,330,450,461-466 to związki rakotwórcze. Wykuć się tej listy trzeba jak tabliczki mnożenia.

    ***

    Coraz bardziej brudne jest powietrze którym oddychamy. Samochodów jest coraz więcej.

    ***

    A jak się bronić. Uczyć się trzeba , dokładnie analizować to co jemy , w czym gotujemy , w czym mieszkamy i czym oddychamy.

    Za głupotę się płaci . Nieustannie się odbywa selekcja. Ale dzieci żal.

    Jarema Dubiel

    [ Wstecz ] - [ Początek strony ]